piątek, 7 listopada 2014

Powstanie Listopadaowe

Powstanie listopadowe


Juliusz Gregorovius, autor monografii o Nidzicy wspominał, iż wiadomość o wybuchu powstania w Warszawie wywarła na mieszkańcach Nidzicy wielkie wrażenie, przy czym sprawę polską popierała całym sercem przede wszystkim młodzież. Rozczytywano się tu w polskich gazetach, wśród których najpopularniejsza była „Nowa Polska” (Gregorovius s. 216), redagowana przez Lelewela, Mochnackiego i Ostrowskiego.

W jakiś czas po utracie stolicy wojska polskie otrzymały rozkaz przekroczenia granicy i złożenia broni, lecz nie Rosjanom, ale Austriakom i Prusakom. W okolicach Nidzicy granicę przekraczają żołnierze pod wodzą generałów: Giełguda i Rybińskiego. Tu są natychmiast internowani. Po wydaniu 1 listopada 1831r. przez cara Mikołaja I amnestii dla podoficerów i szeregowych, władze pruskie zaczęły usilnie nalegać, aby Polacy wracali do kraju. Wytyczono 5 szlaków, po których drobnymi oddziałami, w jednakowych odstępach rozpoczął się powrót uchodźców do Polski. Piąta trasa wiodła przez Królewiec- Iławkę- Lidzbark- Olsztyn- Nidzicę. Droga ta przeznaczona była dla korpusów Giełguda i Chłapowskiego, a pozostałymi szlakami powracali żołnierze z armii gen. Rybińskiego. Władzom rosyjskim przekazywano żołnierzy w nadgranicznej miejscowości Napierki. W ten sposób wróciło do Polski w listopadzie i grudniu ok.12 000 ludzi.

Po powstaniu rozeszły się pogłoski, że w okolicach Płocka łatwo otrzymać ziemię. (Obecni właściciele na skutek powstania listopadowego. znajdowało się w najgorszej sytuacji i za każdą cenę sprzedawali swoje gospodarstwa). Najwięcej wychodźców rekrutowało się z powiatów szczycieńskiego, nidzickiego i ełckiego oraz olsztyńskiego na Warmii.
Aktywnym uczestnikiem Powstania był Wojciech Bogumił Jastrzębowski pochodzący ze Szczepkowa Giewart. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz